DON'T

Just fucking don't.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Nosz, kurwa. Za kilka dni jadę do Asi, a tu katar, ból gardła i ogólne samopoczucie, jak z dupy. Plis. Nie mam siły zrobić sobie kawy, czy iść pod prysznic, co dopiero jechać 600 km :"). A listonosz się chyba mnie przestraszył, ale lol, nie dziwię się, jeśli wyglądam tak źle, jak się czuję (a wyglądam gorzej zapewne).

Aaa i pecet chyba ostatecznie wyzionął ducha, a ja mam jeszcze tyle muzyki i filmów, które powinnam zgrać.. i filmów, do tego kilka seriali, które ściągałam z bólem odbytu i takimi innymi... KURWA (":
Dziś jestem kurdę, pierdoloną maszynką do marudzenia i narZekania. Ale wolno mi. Jestem przeziębiona, więc mi wolno.


A i patrzcie, co zamówiłam mojej siostrze na urodziny,
płaczę, bo bluza jest idealna XD. A ja dostanę prawdopodobnie TO :))).
Tagi: bljghg
16.12.2013 o godz. 13:33

JAkoś mi się to kupy nie trzyma... Jestem na kilku tzw. portalach społecznościowych, a owo społeczeństwo wkurwia mnie z każdą chwilą tak, ze rozjebać to mało :"). Pytanie więc, czemu nie skasuję konta, zamiast pierdolić o tym, jak owe profile mi przeszkadzają... proste, nie? Ale, kto zna, ten wie, że ja kocham utrudniać i komplikować :"D

Poza tym, twitter, było, nie było, jest niezłym źródłem informacji wszelkich... więc, tego...

Ech... powinnam chyba częściej pić X"D. Bo po wsączeniu w siebie niemal litra wina stałam się jakoś... bardziej wylewna?



Muszę chyba stopniowo wracać do pisania; pisania czegoś więcej, niż "wstałam, zjadłam, wyszła, wróciłam", z bożą (czy też alkoholową) pomocą może się uda :"D
Tagi: bshd
14.12.2013 o godz. 23:41
którzy piją slodkie wino.
Idk, dla mnie to profanacja.
Albo nie lubią ostrych potraw, JAK TAK MOŻNA SIE PYTAM, SIE.


Właśnie. Mam butelkę wina i cały wieczór na to, by się najebać i pójść spać. I tak coś czuję, nieprędko spotka mnie cokolwiek milszego, niż to, więc cieszę się, póki mogę :").


Właśnie zdałam sobie sprawę, że w tej chwili robię wszystko, by "zagadać" swoje chujowe, jak stado gówna, sAMOPczucie, robiąc wszystko, by przestać o tym myśleć... Więc nie ręczę za jakość tej notki... sorry.


Argh... Zaswsze zastanawiam się, czy można się czuć bardziej gówniano samemu z sobą, zawsze mam wrażenie, że osiągnęłam limit... a tu taki chuj; jednak zawsze może być gorzej :").
Tagi: blablabla
14.12.2013 o godz. 19:56

Kaś geek, kaś chwalipięta.
Tagi: blablabla
13.12.2013 o godz. 11:40
bo nie mam 300 zl. A tyle kosztuje najnowsze, limitowane wyd. Sherlocka BBC - trzy serie na DVD plus pelny skrypt pierwszej serii, list od Moffata i notes z logo serialu + ekskluzywne dodatki z s3. A wszystko w naprawde eleganckim opakowaniu.
Jestem gadzeciara, ALE
po pierwsze, wszystko chuj, bo dwie serie juz dawno wygladaja na mojej polce (a po co placic za cos, co juz sie ma?), a po drugie - czy to wszystko naprawde jest warte takiej kupy kasy? Ugh, chca zarobic na naiwniakach, tyle (ale te dodatki zza kulis trzeciej serii, to boli ;;), wiec jakos przestalo mi byc przykro X'D.

Za to placze, tak serio, bo dzis w koncu przyszla paczka z The Day of the Doctor. W koncu obejrze Rocznicowy jeszcze raz ;;. Sobs. Po perypetiach z Amazon myslalam, ze nie dostane tej plyty X'D.
Tagi: fandom fangir
13.12.2013 o godz. 11:13
- jako podsumowanie ostatnich kilku tygodni, roku i całego życia. Wiecie, co? Ja już naprawdę mam wyjebane na to, że ludzie odchodzą i mnie zostawiają; wyrosłam chyba z płaczu po nich. Ale jedno, co mimo wszystko boli, to poczucie, że znów źle wybrałam. Ten chujowy zawód, który po raz n-ty sprawiłam sama sobie...

Potrzebuję chyba pomocy; pieprzonej, specjalistycznej pomocy, bo sama już sobie nie daję rady.


Szczerze, nie mam pojęcia, o czym miałabym tu pisać; nie chcę wyjść na emo pizdę, którą de facto jestem, i nawet nie chodzi o to, że ktoś miałby się o tym dowiedzieć i być tym jakoś specjalnie zaszokowanym. Kto miał się dowiedzieć, ten wie, a reszta mnie, delikatnie mówiąc, jebie. Tylko to musi być męczące, musieć czytać takie narzekania i płacze, szczególnie, gdy narzekacz i płaczka nie maku temu powodów...
ALE
obiecałam jej, ż będę się tu pojawiać (co wyszło dość kulawo, bo po ostatniej naszej rozmowie komp mi się posypał :"]), także tego, kurwa, no...


Poza tym, cholernie miło, że ktoś jednak na ciebie czeka i pamięta, nawet tu, na głupim blogu [":
11.12.2013 o godz. 18:18
Miała być jakaś uberzajebista notka o Imperium, ale jestem tak wyjebana ze wszystkiego, że nie dam rady :"D. Ale jest plus - nie mam ochoty zajebać wszystkich wykałaczką i w sumie czuję się całkiem nieźle. IHAHA.

Postaram się coś później, kiedyś... D; Jak będę miała wenę... or whatever .
Tagi: 2
16.10.2013 o godz. 22:40
tak bardzo cholernie ja-kurwa-pierdolę naiwna.



Nie umiem skończyć tego, co dawno powinno być zakończone, swoją drogą - CIE-kurwa-WE, ile razy te slowa były tutaj pisane. Nie liczę. Przeszłość w niemal wszystkich tych aspektach, które chciałabym odrzucić, dobija się i nie daje żyć. Wiecie, kto raczył się odezwać? Moja kurduplowata zmora, swoją drogą - czyżby wyładniało mu się?

A przyszłość? Od tak długiego czasu jawi mi się, jako niekształtna, odrzucająca, szaro-chujo-bura masa....
0 pozytywu, na chwilę obecną :). Chociaż, jeśli trzeba kogoś pocieszyć, jestem jebaną erupcją tęczy, gnanej jednorożcami ((((((:

Wychodzi na to, że jestem kłamcą, bo skoro mówię "Będzie dobrze!", jednocześnie nie wierząc w to do końca...
Tagi: 1
22.09.2013 o godz. 01:45
Jordisonka
DON'T
O mnie: Fangirl, geek, nerdzina, zło-mrok-i-sejtan, herbata, (pop)kultura w przeróżnych aspektach, maniak, pasjonatka, sprzeczność. Jeśli któreś słowo jest niezrozumiałe, DO YOUR RESEARCH!, google nie boli.
statystyki
sekcja użytkownika
Emily The Strange